//////

MOŻLIWA SYTUACJA

Nawet gdyby taka sytuacja była możliwa, pozostałby nadal bardzo trudny problem. Musiałoby dojść do unice­stwienia całej materii w bardzo ciężkich obiektach, a to wywołałoby zmiany na wielką skalę. Oczywiście my, obserwatorzy z zewnątrz, widzielibyśmy wciąż różne zja­wiska zachodzące w horyzoncie zdarzeń czarnej dziury — zamarznięta gwiazda pokryta unieruchomionymi złapany­mi obiektami, emisja różnego rodzaju promieniowania, kiedy obiekty zapadają się w pułapkę, zaburzenia orbit blisko przelatujących statków kosmicznych i tym podobne. Lecz kiedy sądzilibyśmy, że istnieje coś za jednokierun­kową błoną, zgodnie z teorią anihilacji, bylibyśmy w błę­dzie. Ktoś zapadający się w czarną dziurę prawdopodobnie zapadłby się do jej środka i tam zostałby zmiażdżony, lecz nie znalazłby przed sobą gmatwaniny materii. Miałby wolny wstęp do nikąd, zdążałby do własnego unicestwie­nia w centrum czarnej dziury.

No Comments

CECHA HORYZONTU ZDARZEŃ

Ta cecha horyzontu zdarzeń, który w dalszym ciągu istnieje, choć w centrum nie ma już zapadniętej gwiazdy, jakoś nie wydaje się nam w porządku. Oczekiwalibyśmy, że kiedy całkowicie zniknie zapadający się materiał, znikną również efekty, jakie on wywołuje. Moglibyśmy to pogodzić z faktem istnienia nadal horyzontu zdarzeń, bio­rąc pod uwagę, że zaburzenie przestrzeni, będące śladem zapadającej się materii, jest tak duże, że cokolwiek stanie się z nią w późniejszym czasie, nie może być przekazane poza horyzont zdarzeń. Również to, co dzieje się z gwia­zdą ną moment przed ostatecznym unicestwieniem, nie może zmienić czegokolwiek gdziekolwiek indziej; proces destrukcji będzie całkowicie niewidoczny z wszystkich pozostałych rejonów przestrzeni, nawet wewnątrz horyzon­tu zdarzeń, z wyjątkiem pojedynczego punktu, gdzie w danym momencie jest skoncentrowany kolapsar.

No Comments

JESZCZE WIĘKSZY PROBLEM

Istnieje jednak jeszcze większy problem wynikający z kolapsu grawitacyjnego, który mógłby wręcz całkowicie obalić naukę. Jest to zagadnienie, czy mogą powstać tzw. nagie osobliwości, nie osłonięte horyzontem zdarzeń. Teoretycznie jest to możliwe i powstałyby one wtedy, gdy moment pędu czarnej dziury byłby tak duży, że jej horyzont zdarzeń obracałby się szybciej niż pręd­kość światła. Innym typem nagiej osobliwości jest stacjo­narna czarna dziura, która ma w sobie większy ładunek elektryczny, niż_ przyciąganie grawitacyjne czarnej dziury może utrzymać.

No Comments

DOSTRZEŻENIE OBIEKTU

Dostrzeżenie takiego obiektu jak nie osłonięta osobli­wość wzbudziłoby grozę. Żadna jednokierunkowa błona nie skrywałaby osobliwości przed wzrokiem śmiertelnika. Nic już; nie przeszkadzałoby nam w obserwowaniu tajem­niczości ostatniego stadium kolapsu w osobliwym środku kolapsara. Byłoby to tak, jakby niebo i piekło znalazło się nagle na Ziemi, abyśmy mogli im się przyjrzeć. Chociaż moglibyśmy obserwować grozę ostatecznego niszczenia materii lub widzieć, jak wchodzi we wrota superprzestrzeni, mielibyśmy jednak satysfakcję, gdyż od­krylibyśmy, co dzieje się we wnętrzu czarnej dziury, w jej osobliwości. Moglibyśmy wtedy pozbyć się niektórych ele­mentów naszej nauki i zrekonstruować jej resztę tak, aby odpowiadała temu, co zobaczyliśmy.

No Comments

NAGA OSOBLIWOŚĆ

Gdyby jednak kiedykolwiek powstała naga osobliwość, trzeba by porzucić całą naukę. Nie bylibyśmy bowiem w stanie przewidzieć przyszłości ani nawet powiedzieć czegoś o przeszłości. Moglibyśmy do woli podróżować w czasie, wracać i spotykać samych siebie, zaludniać Ziemię wieloma kopiami samych siebie. Podróże w czasie, dostępne do tej pory tylko dla nielicznych nieustraszo­nych, którzy znikali wewnątrz niczyjego obszaru w obra­cającej się czarnej dziurze, obecnie mógłby realizować każdy i to w całym Wszechświecie. Podróż w czasie za­wsze byłaby możliwa dzięki wybraniu odpowiedniej drogi wokół nagiej osobliwości.

 

No Comments

WSZCZĘTY ALARM

Naukowcy wszczęli alarm z powodu całkowitego obale­nia ich poglądów na życie. Aby zapobiec przenikaniu chaosu do ich uporządkowanego świata powołali do życia „kosmicznego cenzora”. W istocie nie tylko oni powinni obawiać się zagrożenia, jakie niesie naga osobliwość; gdy­by rzeczywiście zaistniała, wszyscy mielibyśmy ogromne kłopoty. Przez długi czas jej pojawienie się mogłoby nie robić nam nawet żadnej praktycznej różnicy, jednak zniszczyłaby naszą wiarę w uporządkowanie świata. Mu­sielibyśmy stawić czoło Wszechświatu, w którym rozum i intelekt nie byłyby najlepszymi narzędziami do zawarcia porozumienia z naszym środowiskiem. Nie mamy pojęcia, czym można by je zastąpić.

No Comments