BĘDĄC W CZARNEJ DZIURZE

Gdy­byśmy będąc w czarnej dziurze, mogli obserwować od­ległe zegary, wydawałoby się nam, że idą one szybciej, kiedy zbliżamy się do horyzontu zdarzeń, aż w końcu nie dostrzegalibyśmy wskazówek poruszających się po tarczy zegara Kiedy przechodzilibyśmy przez horyzont zdarzeń, wskazówki musiałyby zawrócić i zwalniać, kiedy zbliża­libyśmy się do środka czarnej dziury. A więc najwyraź­niej cofalibyśmy się w czasie. Takie dziwaczne pojęcie czasu nie ma większego zna­czenia we wnętrzu czarnej dziury. Można go użyć jako ewentualnego wyznacznika wskazującego z grubsza, „kie­dy” doświadczamy różnych wrażeń. Lecz gdy chcemy użyć czasu, który idzie naprzód stałym rytmem, czasu naszych własnych ciał, musimy zwrócić się do czasu własnego, o którym mówiliśmy wcześniej. To właśnie ten czas dostar­czy nam informacji, jak blisko jesteśmy naszego przezna­czenia w środku czarnej dziury.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !