DWIE DROGI WYJŚCIA

Wydaje się, że istnieją dwie drogi wyjścia z takiej po­nurej sytuacji. Jedną z nich jest ucieczka do obszarów oddalonych od jakichkolwiek czarnych dziur i próba utrzy­mania życia w jałowym otoczeniu. Będzie to niewiary­godnie trudne i nieomal niemożliwe z powodu natury przestrzeni międzygwiezdnej. Z dala od galaktyk nie bę­dziemy mogli czerpać energii z jakichkolwiek źródeł. Jeśli pozostaniemy bezpieczni z dala od groźnych czarnych dziur w galaktyce, to staniemy w obliczu śmierci wskutek zamarznięcia.Los taki nie ominie nas i wtedy, gdy zatrzymamy się w galaktyce, w której jakimś cudem nie ma czarnych dziur. Wtedy i tak wszystkie gwiazdy staną się w końcu gwiazdami neutronowymi lub czarnymi karłami i nie do­starczą nam żadnej energii. Musielibyśmy zbudować wła­sne gwiazdy, które by nas ogrzały, a i tak zużylibyśmy kiedyś całą dostępną nam materię na paliwo nuklearne. Okazuje się, że poszukiwanie bezpiecznych galaktyk od­dala jedynie dzień katastrofy, lecz nigdy nie usunie go całkowicie.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !