LOS NASZEJ GALAKTYKI

Kiedyś mogło być ich tak wiele, że zaczęły łączyć się ze sobą być może ten proces obserwujemy obecnie. W istocie model taki, z elektrycznie obojętnymi, nie obracającymi się czarnymi dziurami, miałby, z grubsza biorąc, stałe tempo produkowania energii, gdyby fuzja czarnych dziur prze­biegała z jednakową prędkością; wydaje się to dobrym wyjaśnieniem natury kwazarów.Musimy w takim razie określić, czy naszej własnej Ga­laktyce grozi ten sam los i czy stanie się ona również kipiącą masą łączących się kolapsarów, które pożerają się nawzajem i emitują ogromną ilość promieniowania. Obe­cnie nie możemy powiedzieć z całą pewnością, że tak się stanie, ale nawet jeżeli będziemy mieli choć jedną czarną dziurę w Galaktyce, nasz los przedstawia się raczej po­nuro; jak opisaliśmy to wcześniej, połknie nas ona w końcu.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !