NA ZIEMI NICZYJEJ

Jednak na „ziemi niczyjej” odkrywca mógłby się mocno przestraszyć, widząc nagle własną kopię, która zbliża się do niego, kiedy on przechodzi przez powierzchnię otacza­jącą „ziemię niczyją wokół osobliwości pierścieniowej. Mógłby nawet spotkać całą grupę sobowtórów. Lecz wtedy, którj, z nich jest jego prawdziwym ja? Czy wszyscy są równie prawowici, czy może pierwszy jest najlepszy? A jeżeli tak, co z pozostałymi?Pytania te są bardzo kłopotliwe, ale wydaje się, że obecnie nie ma na nie odpowiedzi. Cały nasz sposób rozu­mowania wyklucza taką możliwość. Nie musimy również zmieniać swoich poglądów, jeśli chcemy jedynie rozumieć nasz obecny „normalny” świat.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !