ODLEGLEJSZY OBRAZ

Te ostatnie stanowią jednak problem dla nieśmiertelne­go, rozrzedzonego Wszechświata. Tworzą one miejscowe ogniska kolapsu, które ostatecznie pochłoną całą znajdują­cą się wokół nich materię. Prędzej czy później los ten spotka wszystkie białe karły i gwiazdy neutronowe — połkną je czarne dziury, emitując równocześnie promie­niowanie grawitacyjne. Ostatecznie nasza galaktyka, jak i pozostałe galaktyki, które należą do Mlecznej Drogi, zostaną całkowicie pochłonięte: wszystko znajdzie się w naszej centralnej czarnej dziurze.Obraz ten jest jednak odleglejszy niż zniknięcie ga­laktyk. O ile rozumiemy czarne dziury, a mówiąc ogól­nie— naturę przestrzeni i czasu, los taki jest nieunikniony. Pomimo największych wysiłków z naszej strony, aby opuścić Galaktykę, będziemy niewątpliwie pochwyceni — jeśli nie w naszej, to w innej galaktyce, do której udało­by się nam uciec.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !