SAMOTWORZĄCY SIĘ ŚWIAT

W ten sposób byłyby one swymi własnymi składnikami. Jest to tak, jakby istota ludzka zrodzona była przez dziecko, które po uro­dzeniu stworzyłoby swojego ojca i matkę. Byłoby to re­alne, gdyby można było zbudować wydajną machinę cza­su, tak że człowiek mógłby zwrócić się ku przeszłości, aby zrodzić rodziców, będących, jak byśmy powiedzieli, jego dziadkami. Ujęcie to znalazło pewien oddźwięk i wi­docznie jest sposobem na przełamanie nieskończonego ciągu składników składników…Ten samotworzący się świat był obiektem badań w od­niesieniu do całego Wszechświata, choć jak na razie w bardzo ogólnym zarysie, ponieważ wyłania się wiele –   komplikacji przy przenoszeniu pojęć ze świata mikro- do  makroskopowego.

Witaj na moim serwisie ! Od lat interesowałam się szydełkowaniem i robotkami ręcznymi, zawsze mnie to uspokajało dlatego też postawiłam zacząć pisać bloga tej tematyce. Zapraszam do czytania !